Po powrocie do Polski, stęskniona za mokotowskim powietrzem, wybrałam się na spacer do gruzińskiej restauracji przy Puławskiej, a przy okazji zobaczyć jak się ma moja dzielnica. I proszę! Nie trzeba było długo czekać. W witrynie znalazłam kolorowy plakat informujący o festiwalu ulicy Narbutta. Lokalna inicjatywa..! Przygotowano kilka konkursów w tym konkurs fotograficzny (myślę, że będzie spora konkurencja, bo tutejsze uliczki maja wiele do zaoferowania amatorom fotografii). Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do pochwalenia się swoimi zdolnościami kulinarnymi i przygotowania małego co nieco na to niecodzienne spotkanie mieszkańców. Wieczór zakończy się imprezą w "Zaklętych Rewirach" przy kinie Iluzjon. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie: http://www.narbutta.pl/
Polecam! Sama tez przyjdę, bynajmniej nie oglądać, a dobrze się bawić:) Czas nacieszyć się Warszawą
