Kto żyje z psem pod jednym dachem, wie jakie jest to życie niewygodne. Zwłaszcza jeśli jest to dach 30-metrowego mieszkania w blokowisku. Na Mokotowie – blokowisk jak i psów nie braknie. Ale my kochamy te nasze pupilki. A one kochają spacery. Kopać dołki i „podlewać” krzaczki.
Władze naszym pupilkom to życie jednak trochę umiliły, istnieje na Mokotowie coś w rodzaju "psiej infrastruktury". Mowa tu o kilku miejscach specjalnie wydzielonych dla czworonożnych mieszkańców, gdzie mogą one się wyszaleć po całym dniu spędzonym w mieszkaniu pod naszą nieobecność.
Poza tym zostały ustawione w wielu miejscach specjalne kosze-budki, których przeznaczenie jest wiadome, a których nie mylimy ze zwykłymi koszami na śmieci.
Idąc na zakupy z psem, zwykle szukamy miejsca, gdzie go przywiązać, tak aby nie stanowił zagrożenia dla innych. Na świetny pomysł wpadł ktoś, montując przy sklepie specjalną rączkę „Tylko dla psów”.
Gorzej, jeśli „klientów” na smyczy będzie chociażby dwóch lub więcej. A co jeśli nasz pupil niespodziewanie zachoruje i niezbędna będzie pomoc weterynarza? Na Mokotowie lecznic jest kilka, między innymi na Niepodległości, Racławickiej czy Różanej.
