Czy są jakieś miejsca na Starym Mokotowie które szczególnie wpadły Wam w oko? Jakie są to miejsca? Mnie intrygują sklepiki, w których handluje się nietypowymi (czasem nawet dziwnymi) rzeczami typu antyki czy stare książki. Mają one w sobie coś z tajemnicy. Zawsze lubię do takich sklepików zajrzeć i chociaż zwykle nic nie kupuję to już samo obejrzenie wystawy w oknie takiego sklepiku sprawia mi przyjemność, bo jest to „coś innego”. Bo takich wystaw nie zobaczymy w supermarkecie. Popatrzcie sami.
Kręci Was coś takiego? Może jest takich „wyjątków” więcej na Starym Mokotowie? Podzielcie się, gdy spodoba się Wam gdzieś coś takiego.
To nie jest żadna reklama, zresztą takie sklepy nie potrzebują reklamy, bo odebrałaby im cały urok. Znam osobiście przypadek jednego pana, który przyjechał do Warszawy po 20 latach z jakiegoś małego miasta, którego nazwy nie pamiętam. Szukał ulicy Madalińskiego, więc zapytałam czy chodzi mu o szpital (czego na Madalińskiego może szukać starszy pan? – moja pierwsza myśl). Odpowiedział, że znajduje się tutaj mały antykwariat, co mnie kompletnie zaskoczyło.
Czekam na Wasze ulubione sklepiki na Mokotowie.
